Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
155 postów 3447 komentarzy

BÓG HONOR OJCZYZNA Zjednoczenie Środowisk Patriotycznych

space - Pragnę Zjednoczenia wszystkich Polaków miłujących Boga i Matkę Ojczyznę dla jej ratowania przed śmiertelnym wrogiem. Oddajmy się ufnie Jego opiece i prowadzeniu, wypełniając Jego wolę, a wspaniałe zwycięstwo będzie zapewnione.

Mężowie zaufania to za mało - AKCJA "FOTOKONTROLER"

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Uważam, że to nie ma znaczenia, kto i jak będzie głosować w partii, ale najważniejsze jest to, kto i jak będzie liczyć głosy. Józef Stalin"

Szanowni Państwo,

SKONCENTROWANA UWAGA!!!

(Wiem, że notka jest długa, ale diabeł wykorzysta Wasze ewentualne lenistwo - wypędzić. Proszę doczytać do końca!)

WSTĘP:
Najbliższe wybory parlamentarne można określić, prawdopodobnie, mianem "ostatecznej rozgrywki". Dobrze widzimy, jak bezczelny jest tzw "układ", posiadając całą władzę i jak wielkie negatywne zmiany nastąpiły w przeciągu jednego tylko - ostatniego - roku za sprawą tegoż układu. Dopuszczenie obecnej ekipy do władzy po raz kolejny, postawiłoby Nas - ludzi, którym dobro Polski leży na sercu - na pozycji przegranej. Niektórzy uważają, że już jest za późno, że wszystko, co stało się przez ostatnie 20 lat należałoby przekreślić. Wiele zostało zaprzepaszczone, ale nie przekreśla to całkowicie przemian, jakie nastąpiły w Polsce po czasie oficjalnego socjalizmu. Ja wierzę, że możemy nadal budować na tym, co dobrego powstało.  Ale myślę też, że najbliższe wybory to szansa ostatnia: jeśli przegramy, to chyba pozostanie już tylko ulica i rozlew krwi (a nie chcemy powtórki z Grecji!).

W tym świetle należy zastanowić się nad każdą możliwością manipulacji wyników wyborów. Wróg już teraz posuwa się do ostateczności, a granicę, która tę ostateczność określa, wciąż przesuwa na nasza niekorzyść. W tak istotnej sprawie, jaką są wybory, zrobi to na pewno - jeśli uzna to za korzystne:
- Istnieje podejrzenie, że ostatnie wybory prezydenckie zostały sfałszowane. [odnośnik 1] (odnośniki na dole strony)
- Przykład UPR pokazuje, że NAJPRAWDOPODOBNIEJ fałszowano wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych. [odnośnik 2]
- Fałszowanie wyników przez system liczący głosy w USA jest faktem. W innych krajach działo się to - prawdopodobnie - również. [odnośnik 3]
- Podejrzana jest firma, która projektowała system IT dla potrzeb wyborów w Polsce. [odnośnik 4]

(Przykłady można mnożyć, ale ważniejsze - uważam - są moje argumenty poniżej - paragraf "DO RZECZY".)

Z zamiarem napisania tej notki nosiłem się od maja. Pojawiły się już również artykuły na ten i podobne tematy (szczególnie polecam: [odnośnik 6], patrz też [odnośnik 7], a także [odnośnik 5]). Zainicjowałem też dyskusję [odnośnik 8] oraz dyskusja pod artykułem z [odnośnik 6]. Pan Romuald Szeremietiew powiedział, że "zgłasza propozycję do zrealizowania" [odnośnik 9] (A CO Z TEGO WYNIKNIE? - ZOBACZYMY!)

Wzystko to nie wzbudziło jednak w Was, proszę Państwa, NALEŻYTEJ UWAGI!

DO RZECZY:

Dlatego powtarzam: MĘŻOWIE ZAUFANIA W OBECNEJ FORMIE TO ZA MAŁO. Dlaczego? Należy zastanowić się nad procesem dochodzenia do ostatecznych wyników głosowań:

1. W lokalach komisji wyborczych zliczane są głosy z kart głosowań i spisywane na PROTOKOLE - liczby oznaczają ilość głosów oddanych na danego kandydata.
2. Protokół komisji zostaje wywieszony w lokalu.
3. Wynajęte osoby "objeżdżają" lokale komisji i spisują wyniki z protokołów. Wysyłają je do centralnego systemu informatycznego, liczącego głosy.
4. System komputerowy liczy głosy i wyniki przedstawia do wiadomości właściciela oprogramowania.
5. Właściciel oprogramowania przedstawia wyniki społeczeństwu.

Na każdym z wymienionych etapów, oprócz pkt. 2 może dojść do manipulacji. Jeśli chcemy mieć wiarygodne wyniki, musimy zadziałać na etapie możliwe najwcześniejszym i samemu policzyć głosy. Do punktu pierwszego niezbędni są MĘŻOWIE ZAUFANIA, o których - prawdopodobnie - zadbają kandydaci PiS [odnośnik 10]. Należy jednak pamiętać, że ilość lokali wyborczych  jest tak duża (według mojej obecnej wiedzy lokali komisji wyborczych jest około 23tys. - [odnośnik 5]), że CELOWE fałszerstwo na tym etapie jest bardzo trudne. Można oszacować, że aby podczas liczenia głosów przez komisję zmienić wyniki w sposób skoordynowany i istotny, należałoby przekupić przynajmniej 10% z okoł 69tys. osób zatrudnionych w komisjach. Jest to - oczywiście - możliwe, ale skala rodzi niebezpieczeństwo wydania podstępnej inicjatywy tego typu.

Dlatego, uważam, że można mieć pewną dozę zaufania do wyników spisanych na protokołach. Jeśli PiS uda się wyznaczyć wielu mężów zaufania - tym lepiej! Problem zaczyna się na etapie 3 i wyżej:
Ad.3 - Osoba wynajęta może spisywać nieprawidłowe wyniki.
Ad.4 - System komputerowy może być zaprojektowany tak, żeby wynikami manipulować.
Ad.5 - Wyniki ogłoszone mogą różnić się od wyznaczonych przez komputer.

MOJA PROPOZYCJA:
- Wyznaczamy (zgłaszają się sami) FOTOGRAFICZNYCH KONTROLERÓW WYBORÓW (kwestia tego, jak ich CHWYTLIWIE nazwać - otwarta, czekam na propozycje!).
- Pierwszym zadaniem FOTOKONTROLERA jest objechać/obejść kilka komisji wyborczych w swojej okolicy i zrobić wyraźne fotografie protokołom komisji.
- Drugim zadaniem fotokontrolera jest spisać wyniki z protokołów.
- Trzecim zadaniem fotokontrolera jest wysłać fotografie i wyniki liczbowe na DEDYKOWANY serwer ze specjalnie w tym celu przygotowaną stroną i bazą danych.
- Nie ma problemu, jeśli mamy więcej niż 1 wersję zdjęcia i wyniku z danego lokalu - im więcej, tym lepiej. W razie niezgodności wyników w takiej sytuacji, można je skontrolować, sprawdzając na zdjęciu.
- Po wprowadzeniu ewentualnych poprawek program uruchomiony na serwerze zlicza głosy z bazy danych.
- Ogłaszamy NIEZALEŻNE WYNIKI WYBORÓW!!!

KOGO POTRZEBUJEMY:
1. WSZYSTKICH BLOGGERÓW DO ROZGŁASZANIA AKCJI. W szczególności - ADMINISTRATORZY "NE" POWINNI ZADBAĆ O WYEKSPONOWANIE NOTKI!!!
2. Programistów, twórców stron WWW, grafików.
3. Lawiny komentarzy, dyskusji, PRAWDZIWEGO zaangażowania! Zgłaszać uwagi, propozycje, krytykować!
4. Ludzi do kontaktu z ruchami i partiami opozycyjnymi - zachęcać do PODŁĄCZENIA SIĘ POD AKCJĘ. W szczególności - nakłonić PiS do wzięcia w tym udziału.

KTO NIE WŁĄCZA SIĘ W AKCJĘ TAKIEJ WAGI - PRZYNAJMNIEJ POPRZEZ KONSTRUKTYWNĄ KRYTYKĘ - TEMU MOIM ZDANIEM TAK NAPRAWDĘ NIE ZALEŻY NA DOBRU NASZEGO KRAJU!

ODNOŚNIKI:
[odnośnik 1] W czasie "spływania" wyników z okręgów do centrali i przedstawiania wyników cząstkowych wyborów prezydenckich 2010 w TV, przewaga Komorowskiego nad Kaczyńskim z każdym kolejnym ogłoszeniem wyników cząstkowych stopniowo malała. Około godziny 1-2 w nocy po wyborach okazało się Kaczyński wygrywa około 1%-tem głosów. Aż do następnego ogłoszenia wyników, kiedy okazało się, że Kaczyński jednak przegrywa! Ze względów statystycznyh (matematycznych) mogłoby to wskazywać, że pierwsze dostarczone dane zawierały przeważającą ilość głosów oddanych na Komorowskiego, ale w następnych próbkach zwyciężał Kaczyński. Jest mniej prawdopodobne, że reszta wyników jakie zostały dostarczone pod koniec liczenia głosów miała większy (dominujący) wpływ statystyczny niż dane dostarczane kolejno w poprzednich partiach wyników, chyba że wyniki jakie dostarczane były na końcu przypływały z miast.
[odnośnik 2]  http://bankier.tv/korwin-mikke-wybory-sa-falszowane-bo-panstwo-boi-sie-nas-2346.html
[odnośnik 3]  http://walangpanahon.blogspot.com/2009/04/computer-professionals-warns-of.html, http://www.youtube.com/watch?v=ky-YXvxYbck&feature=player_embedded
[odnośnik 4]  http://wyborcza.pl/1,75248,1878171.html
[odnośnik 5]  http://antonioiwaldi.nowyekran.net/post/16720,wunderwaffe-na-niewazne-glosy-stop-falszerstwom
[odnośnik 6]  http://grzegorz.rossa.nowyekran.net/post/17245,tegoroczne-jesienne-glosowanie-nadzieja-naiwnych
[odnośnik 7]  http://grzegorz.rossa.nowyekran.net/post/18635,oddajcie-co-bareistyczne-barei
[odnośnik 8]  http://polskawpotrzebie.nowyekran.net/post/19429,wystartowaly-obywatelskie-listy-wyborcze-prawybory-net
[odnośnik 9]  http://polskawpotrzebie.nowyekran.net/post/19617,polska-w-potrzebie-cel-pal#comment_159146
[odnośnik 10] http://acontrario.nowyekran.net/post/16747,jaroslaw-kaczynski-szuka-mezow-zaufania

---------UWAGA UWAGA UWAGA!---------

Gdyby kierownictwo "NE" nie wspierało akcji, albo gorzej - w jakikolwiej sposób deprecjonowałoby ją, byłoby to istotną wskazówką dla przeciwników "III siły" inicjowanej przez "NE", że portal w istocie jest w rękach agentury postkomunistycznej i powstał tylko po to, by zabrać głosy PiS. To właśnie ci ludzie (postkomuniści) są najbardziej podejrzani o trzymanie większości wpływów agenturalnych w Polsce. W istocie ruchowi "Polska w potrzebie" (i innym "inicjatywom oddolnym") POWINNO SZCZEGÓLNIE ZALEŻEĆ NA PRZEPROWADZENIU AKCJI!!! To kwestia "BYĆ ALBO NIE BYĆ"!

 

Tylko dzięki TWOJEMU zrozumieniu i zaangażowaniu JEST SZANSA!

ŚMIAŁO - WSPOMÓŻ AKCJĘ "FOTOKONTROLER", URATUJ WYBORY PARLAMENTARNE 2011!

--------------------------------------------------

EDYTOWANO (dodano około 16:50):

PiS trzyma rękę na pulsie. Właśnie odnalazłem ten oto artykuł:

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/30-tys-osob-w-projekcie-pis-lotne-brygady,1,4782534,wiadomosc.html

"Lotne brygady" z aparatami fotograficznymi! Stąd tylko krok do pomysłu, który przedstawiłem. Choć jeśli PiS zorganizuje taką ilość mężów zaufania, to myślę, że zdobędą się na trud samodzielnego policzenia głosów. Wówczas akcja "FOTOKONTROLER" nie byłaby jednak zbędna, bo posiadalibyśmy dowody w postaci zdjęć, że nasze dane są poprawne.

A jeszcze miesiąc temu w Wybiórczej pisano...

http://wyborcza.pl/1,75478,9716770,PiS_szuka_mezow_zaufania.html

Zaangażowanie PiS napawa mnie nadzieją! Tak właśnie powinna się zachować prawdziwa opozycja w świetle nagonki z ostatnich lat (a roku zwłaszcza).

KOMENTARZE

  • Zdjęcie proponowane na główną:
    http://www.imageupload.org/?d=688D9F341

    Myślę, że "kryptoreklama" rosyjskiej firmy Zenit nie zostanie w tym wypadku uznana za problem.

    Poza tym myślę, że nasz kraj znajduje się obecnie w "zenicie wydarzeń".

    Pozdrawiam Administratorów,
  • DRODZY ADMINI
    To niezwykle ważna notka.
    UMIEŚĆCIE JĄ GDZIEŚ NA GÓRZE SG.
    Pozdrawiam
  • @antonioiwaldi
    Dzięki za wsparcie!

    Ciekawe, kto dał mi 1 gwiazdkę :( co jest nie tak w tej notce? Że PROSI o zaangażowanie?

    Pozdrawiam,
  • Admini - w górę to.
    (A dyżurny też upilnował, patrz "jedynka", więc może mu Pan, panie pułkowniku dać deputat.)
  • @space
    Myślę, że reklama fimy Zenith, jako pochodzącej z jedyniesłsuznego kraju nie będzie problemem a wręcz czynem pożądanym - mamy wszak przyjaźń z Rosją. No.
    ;)

    Teraz na serio: dzięki za dobry pomysł. Ja tam oblecę ile dam rady i sfotografuję. Zdjęcia se schowam, bo jak znam życie psa z kulawą nogą nie zainteresują. A u nas przekręty robi się w lokalu. Ale trzeba przynajmniej próbować. Już choćby po to, że jak wnuki zapytają "czemuś babciu nic nie robiła, żebyśmy teraz nie musieli żyć pod batem rosyjskim/innym", to babcia im powie "ja ze swej strony robiłam ile mogłam, pytajcie tych, co nie ruszyli dup".
  • @bez kropki
    Teoretycznie akcja ma szansę powodzenia. Jeśli nie spróbujemy - będziemy winni.

    Jeśli się nie uda, nie jestem pewien, czy Pani dzieci tak chętnie zdecydują się na dzieci... Chyba że w innym kraju!

    Pozdrawiam,
  • KOMENTATORÓW PROSZĘ O WSPARCIE!
    Również o prośby kierowane do administratorów o eksponowanie notki. Proszę też o uwagi, krytykę.

    Pozdrawiam,
  • @space
    "proszę o wsparcie" - Co niniejszym uczyniwszy. Oraz innych zachęcawszy. - Ludzie, zróbmy, coś! COKOLWIEK! Nie blagierskie pitolenie o szopenie (na SG znów "jedne pan drugiemu panu narobił rabanu" zamiast konkretu), tylko jakiś czyn w realu. Mały, ale konkretny. Cóz Wam w końcu szkodzi pójść na spacer i te zdjęcia porobić?!
    Że co? Że głupie? To wymyśl jeden z drugim coś mądrzejszego. A tonący brzytwy się chwyta - takie prawo natury.
  • @bez kropki PS.
    Dałam gwiazdki i napisałam do Adminów (nie są Panem Bogiem i nie wymagajmy, by ogarniali absolutnie wszystko). Również z komórką (bo aparatu nie mam) te lokale oblecę. Długopis - własny (to wiadomo). Zastanawiam się też na sfotografowaneim swojej karty + dowód osobisty, żeby było wiadomo, że moje. - Gdyby spopularyzować także ten pomysł nieznanego mi blogera, to byłby już drugi stopień jakiegoś tam zabezpieczenia.

    A te jedynki to Ci pewnie dają miłośnicy wertepów, eee, czyli trzecich dróg i lewych nóg;)). Nie śmiem bowiem sądzić, by mój entuzjam był dla Twgo pomysłu "pocałunkiem śmierci";). Choć kto wie? Chwilami to tu jest jak w piaskowniczce w "pszeczkolku".
  • Grzegorz Ilnicki
    Napisałeś: "Pierwszym zadaniem FOTOKONTROLERA jest objechać/obejść kilka komisji wyborczych w swojej okolicy i zrobić wyraźne fotografie protokołom komisji." - nikt im nie pozwoli na takie zdjęcie - mogą zrobić zdjecie wyniku na drwiach.

    2. nie jeden komp w centrali NE - ale 41 komp w okegach wyborczych prowadzonych przez 3 ludzi z NE.

    3. Komp centralny NE zbiera wyniki od 41 komp z okręgów

    4. Zbierajacy zdjęcia w domu przepisują wyniki w exelu - wysyłają zdjęcie oraz plik exelu do kompa w okręgu

    To tyle, albo aż tyle

    Pozdrawiam

    5. mamy 10.000 parafi koscioła katolickiego - z kazdego koscioła 4 0soby - mamy więc kilka niezaleznych wyników z kazdej komisji
  • @Autor
    Popieram.
    Na SG z tym (przynajmniej do Trójcy)
  • @cyborg59
    Chyba aż tak źle nie jest ;)

    Ale zobaczymy... Kopię mam.

    Pozdrawiam,
  • @thot
    Słuszne uwagi! Odniosę się do nich jeszcze.

    Wcale nie zamierzałem korzystać z serwera NE ;)

    Pozdrawiam,
  • jest jeszcze kwestia dorzuconych głosów do urn
    może warto przy odbiorze swojego głosu pstryknąć fotke liście na której składa sie podpis!
  • @cyborg59
    Ciekawe... widocznie tego najbardziej się boją!

    Nie wiem, czy dodawać apel do zachowania artykułu... tekst i tak jest dosyć "inwazyjny".

    Zwróćcie Państwo, proszę, uwagę, że administracja "olała" notkę. Nie dziwne?

    Ale nie ma strachu, tekst będzie powracał w odnośnikach w kolejnych postach o tym samym tytule i zdjęciu. :) ...bo to zbyt ważne, żeby teraz koncentrować się na konwenansach!

    TA AKCJA TO MOJE MARZENIE i nie robię tego dla siebie! Nie chciało mi się pisać tej notki, miałem ciekawsze rzeczy do roboty. MOJE MARZENIE - WOLNA POLSKA - spełni się tylko wtedy, gdy ludzie wykażą ZAANGAŻOWANIE. Sam przecież nie mam szans. Na razie jest 150 wyświetleń i tylko kilka osób komentuje. Reszta albo NIE ROZUMI albo ma w d...
  • @cyborg59 &space
    MAMY JESZCZE CZAS

    Mozna każdego fotokontrolera dobezpieczyc opinią radcy prawnego co ma w takim wypadku robić oraz powiązać z grupą interwencyjną w danym okręgu - coby FOTOKONTROLERÓW nie zatrzymywali na 48 godz lub w izbie pijących za dużo. Należy wszystkich podpiąć pod stowarzyszenie - NOWE - wtedy atak słuzb jest atakiem globalnym na osobę prawna

    TRZEBA koniecznie rozmawiać o trzeciej sile - tu śmierdzi socjalizmem na kilometr
  • @thot
    Powodzenie akcji zależy od tego, czy stanie się "popularna" na cały kraj. Potrzebujemy przynajmniej kilku tysięcy ludzi!

    Jeśli tak się stanie, żadne "grupy interwencyjne" nie będą potrzebne. W takiej sytuacji nikt nas nie ruszy.

    "Polska w potrzebie" jest z założenia "trzecią siłą". Jeśli jednak miałaby korzenie agenturalne, to nie będzie im zależeć na akcji. Jeśli nie ma korzeni agenturalnych, to POWINNA SIĘ AKCJĄ ZAINTERESOWAĆ! Inaczej jej byt stoi pod znakiem zapytania - agentura zmanipuluje wybory i nic z tych "trzecich sił" nie zostanie.

    Pozdrawiam,
  • DZIĘKUJĘ ADMINISTRATOROM!
    Za wyeksponowanie notki.

    Reszta zależy już od ODZEWU SPOŁECZNOŚCI. Jeśli chcemy coś zrobić, musi działać większa grupa ludzi.

    Uprzejmie proszę popularyzować notkę i ideę. Zezwalam na wklejanie tekstu wszędzie, gdzie się da.

    Pozdrawiam,
  • @cyborg59 i thot
    Fotografować to trza umić;). Ale Twoja uwaga słuszna. Z tym, że moje kontakty znają, zdjęcia mam widoczków, zdjęcie mego młdoego i moje - tyż mają a sms-y staram się na bieżąco wykasowywać.

    @thot: słuszne uwagi. Trzeba przewidzieć zatrzymanie a pomoc prawną mieć w zanadrzu swoją drogą. Tak tylko jakoś czuję przez skórę, że mało kto (przynajmniej stąd) będzie skory bronić fotokontrolerów? Że co? Że cynizm? A niech se bedzie co chce. Najbardziej, to by chciała się w tym miejscu mylić.
  • A MOŻE JA SIĘ POMYLIŁEM?
    I wystarczą mężowie zaufania?

    W końcu jeśli będą przy urnach, to spiszą też protokoły komisji. Jeśli PiS zorganizuje niezbędną rzeszę, to chyba zadadzą sobie trud policzenia głosów? Fotokontrola zjest o tyle łatwiejsza, że wystarczy przyjechać "na gotowe". Nie trzeba cały dzień stać przy urnach i patrzyć komisji na ręce...

    Pozdrawiam,
  • @space
    Nawet jeśli się pomyliłeś - to bez przesady - zostanie fotokontrolerem to nie jest taka znowu ciężka harówa! A ostrożności nigdy dość. Sprawa jest bardzo ważna, więc ostrożność jest usprawiedliwiona.

    Zaś co do mężów zaufania - w moim grajdole PiS NIE chce kandydatów/wolontariuszy na mężów zaufania! I to mnie zastanawia. Tym więc bardziej sprzyjam akcji "fotokontroler". - Jako obywatele zróbmy to, co możemy. Żeby ew. przepierdolenie kraju nie było naszą winą.
  • Inne ważne zadanie
    Głosuję z własnym długopisem!!!

    Nie wolno używać długopisu na sznurku przy stoliku.

    Takimi długopisami ONI mogą sobie dopisywać, skreślać na poprawnie głosowanych kartach ( ale nie po ich myśli ).
  • @bez kropki
    "w moim grajdole PiS NIE chce kandydatów/wolontariuszy na mężów zaufania!"

    Wygląda na kuriozalne... ale z punktu widzenia Kaczyńskiego, uzasadnione. Woli nie ufać nikomu "z zewnątrz", kto nie ma bardziej osobistego interesu (zdobycie mandatu). Dlatego, jak w podanym [odnośniku 10], każe "swoim" ludziom wyznacząć mężów zaufania.

    Nie wydaje mi się to aż tak podejrzane... obym się nie mylił!

    Pozdrawiam,
  • @cyborg59
    Witam w klubie milczących jątrzaco i dzieląco:) dodatkowo obdarzonych obelżywym i ubliżającym spojrzeniem wrażych ócz:), w klubie osób, których sama obecność w pokoju przyprawia organa o ekhem... reakcję. Powiedzmy, że alergiczną;). Połączoną z wydzielaniem zwiększonych ilości piany:).

    Różne rady do wyboru:
    - fotografujemy z ukrycia, dłubiąc w zębach lub kłócąc się z kumplem (da się zrobić),
    - fotografujemy i robimy iluzjonistyczną sztuczkę z kartami (dużo trudniej zrobić, ale jak się ma wystarczająco głupi wyraz pyska, to czasem się udaje),
    - robimy burdel, dzięki rozróbie odciągmy uwagę "czynników" i w tym czasie - fotografujemy:) (najprostsze, ale i najbardziej czasochłonne);
    W każdym przypadku - obowiązkowa mina to możliwie głupi, tępy i pozbawiony wyrazu pysk:).
  • @space
    MA w dupie. Fakt ten zaświadczam pod przysięgą, świadoma odpowiedzialności karnej itpepe; nie karana, pełnoletnia, trzeźwa, stronie obca.
    Ta reszta kłóci się o aksjologię i temu podobne perpedyki. Albo o miejsce na liście.
  • @bez kropki
    Czy jest jakiś paragraf zakazujący fotografowanie wyników na drzwiach?
  • @space
    "Gdyby kierownictwo "NE" nie wspierało akcji, albo gorzej..." - gdyby Babcia miała wąsy... :)

    Czy Komisje zgodzą się aby fotografować protokoły?

    Wg mnie nie ma szans na powodzenie takiej akcji. Nikt nie sprawdzi / nie obfotografuje wszystkich protokołów Komisji, a w takim przypadku wyniki nie będą wiarygodne.


    1. W lokalach komisji wyborczych zliczane są głosy z kart głosowań i spisywane na PROTOKOLE - liczby oznaczają ilość głosów oddanych na danego kandydata.

    - do zrobienia

    2. Protokół komisji zostaje wywieszony w lokalu.

    - do zrobienia

    3. Wynajęte osoby "objeżdżają" lokale komisji i spisują wyniki z protokołów. Wysyłają je do centralnego systemu informatycznego, liczącego głosy.

    - kto za to zapłaci? Emeryci, renciści i bezrobotni?

    4. System komputerowy liczy głosy i wyniki przedstawia do wiadomości właściciela oprogramowania.

    - jeśli w oprogramowaniu nie będzie błędów

    5. Właściciel oprogramowania przedstawia wyniki społeczeństwu.

    - czy potencjalny właściciel oprogramowania będzie uczciwy? A może będzie podstawionym człowiekiem...
  • @space
    Problem w tym, że pracujesz ramię w ramię z tym "swoim" człowiekiem. Od lat. Dodatkowo pełnisz zawód jakiegoś tam zaufania spłecznego. Z mocy ustawy musisz być niekarany, nieskazitelny itp. Z powodów prywatnych zostałeś prześwietlony kilka razy (przyjaciele wroga baaaaardzo się starali znaleźć haka, i kurwa, nic! mandat za złe parkowanie raz na kilka lat to szczyt osiągnięć; z matki usiłowali Ci zrobić ruskiego szpiona i też, kurwa, nic). Żyjesz jak na patelni - "na widoku", PIT skontrolowany, kontakty - sprawdzone. I takiej osoby NIE chcą. Dziwne...
    Co dziwniejsze na prawdę może sie trafić idiota, dla którego ineres własnego kraju wart będzie paru poświęconych godzin. Tak sobie, bez widoku na jakies korzyści.
    Uchylam się od komentowania. Zostaję przy faktach. Prywatnie się dziwić mam prawo.
  • @Kindow
    Może i nie ma. Ale za to na pewno jest przepis pozwalający zamknąć każdego na 24 a jak się uprą to i na 48 (zmianę bielizny i pastę do zębów warto mieć, jak ktoś jest z podpadniętych lokalesom).
  • @space
    A może dobrym pomysłem było by uruchomienie w każdej komisji systemu kamer (to też koszt, niestety), skoro mogą nadzorować różne ulice (ba, nawet słuchać), to dlaczego by nie nadzorować pracy Komisji w taki sposób? Pewnie znalazłaby się grupa osób zainteresowanych nową wersją "Big Brothera"

    Nawet z domu nie trzeba się ruszać, a cały "program" puszczany w Obwodowych Komisjach Wyborczych można by było nagrywać - opcja genialna, nigdy nie jest wiadomo kto nagrywa którą Komisję :) Ale kto się na to zgodzi...?
  • @Pluszak
    Dawno o tym myślałam. Ale co? Mam umieścić kamerę na drzewie? Nie mam kamery, nie umiem wejść na drzewo.
    Nie wiem jak przeprowadzić taką akcję.
  • @Pluszak
    Proszę przeczytać CAŁE (ZE ZROZUMIENIEM ;)
    A nie opieprzać mnie:

    "- kto za to zapłaci? Emeryci, renciści i bezrobotni?"

    I inne uwagi :)

    Pozdrawiam,
  • @bez kropki
    Chodziło mi o to aby każda z Komisji obligatoryjnie była "podglądana" za pomocą 2-3 kamer podłączonych do internetu. Na jakiejś stronie rządowej byłaby lista adresów Komisji wraz z listą adresów internetowych kamer, w takim przypadku każdy mógłby sobie pooglądać jak wygląda praca Komisji z różnych rejonów Polski.
  • @Pluszak
    Co do kamer, to rozsądne, tylko trudne do zrealizowania. Rolę "kamer" powinni pełnić mężowie zaufania. Problem w tym, że niekoniecznie w każdej taki ktoś się znajdzie. Dlatego proponuje "wersję light" - fotografie.

    Pozdrawiam,
  • @space
    Założenie "monitoringu" to kwestia kasy i Ustawy, którą musiałby podpisać Prezydent :)

    Zdecydowanie prościej jest monitorować polskie ulice (ochrona obywateli przed rozbojami), niż polskie Komisje (ochrona obywateli przed przekrętami).

    Czy Mąż Zaufania to osoba do której każdy będzie miał 100% zaufanie?
  • @cyborg59
    "Rozproszona baza danych" o ile znajdą się chętni na fotografowanie Komisji / protokołów Komisji, o ile tych osób nie zatrzymają za "zakłócanie pracy Komisji"
  • @space
    A co na tę nieprzecietną akcje PiS? Właczy sie?
  • Autor
    Świetny pomysł. Trzeba po prostu ruszyć dupę! A nie tylko się mazgaić, narzekać i jęczeć. W moim terenie PiS bardzo chętnie przyjmuje ochotników na mężów zaufania, co też uczyniłem. Mam nadzieję, że to się skonkretyzuje. Zresztą pod tym względem jestem upierdliwy i nie odpuszczę. Przypominam się dość często. I tego właśnie potrzeba-konkretnych, realnych działań, nie teoretyzowania.
  • @berecik
    PiS rzeczywiście trzyma rękę na pulsie! :D

    Właśnie W TEJ CHWILI znalazłem:
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/30-tys-osob-w-projekcie-pis-lotne-brygady,1,4782534,wiadomosc.html

    Przeczytać! pozdrawiam,
  • @berecik
    No właśnie o to chodzi, że nie w każdej.
    Czasem też siedzi taki wystraszony krasnoludek, że aż żal.
    Czy to bicie piany? Możliwe. Mnie tam wsio ryba: czy to bicie piany, czy robienie dymu/smrodu. Jakaś forma kontroli społecznej być musi, bo wałków było już nazbyt dużo.
  • @cyborg59
    No i tak trzymaj.
  • @space
    Uzupełnienie [odnośników] w postaci wcześniejszych linków w tym temacie:

    eska proponowała już prawie pół roku temu 17 stycznia:

    "porozumienie celowe, zawierane na zasadzie umowy pomiędzy różnymi strukturami, bez konieczności rejestracji jako stowarzyszenie czy inna organizacja. Miałoby zapisane jako cel główny przygotowanie członków komisji wyborczych i mężów zaufania na wszystkich szczeblach wyborów".
    [odnośnik x] http://eska.salon24.pl/269560,mayday-mayday-wazne

    Pisałem i ja dwa miesiące temu na NE 5 maja:

    "Taka próba w polu (młodsi mówią: w realu) polegałaby na potwierdzeniu, że jest możliwe zorganizowanie w całej Polsce, we wszystkich okręgach, siatki działaczy wyborczych do spowodowania uczciwego przebiegu wyborów. W ten sposób jest możliwe osiągnięcie pełnego powodzenia. Bez obaw co do tego, czy komu zaszkodzimy, czy nie zaszkodzimy. To jest działanie na korzyść Polski."
    [odnośnik xx] http://tomaszandrzej.nowyekran.pl/post/13251,bazant-w-ogrodku-wypuscmy-go-w-pole

    Kilka technicznych moich uwag jest w komentarzach w podanym wyżej linku antonioiwaldi:
    [odnośnik 5] http://antonioiwaldi.nowyekran.pl/post/16720,wunderwaffe-na-niewazne-glosy-stop-falszerstwom
  • @all
    Brałem udział w akcji Solidarności sprawdzania frekwencji wyborów w latach osiemdziesiątych.
    Była to akcja na zewnątrz lokali. Liczenie wchodzących do lokali w dowolnym ale określonym czasie.
    Był ogłoszony przez Solidarność bojkot wyborów, więc chodziło o niedopuszczenie do zawyżenia przez władze frekwencji.
    Akcja była udana, bo władze bały się zawyżać wyników.
    Jedni liczyli przez swoje okno, bo mieli wgląd na wejście do lokalu - to było najwygodniejsze.
    Inni obserwowali z różnych innych miejsc. Wyniki były przekazywane drogami kolportażu prasy podziemnej tylko o przeciwnym kierunku.

    Powyższe komentarze na temat konspirowania ze zrobieniem zdjęcia wywieszonego protokołu uważam za nieco śmieszne.
    Nakaz ustawowy wywieszenia protokołu przez przewodniczącego komisji jest sam w sobie w celu wykazania, że wyniki wyborów
    SĄ JAWNE!!!
    Tylko sam akt głosowania jest tajny.
    Radzę:
    Jeżeli ktoś chce zrobić dobre zdjęcie, musi wcześniej wypróbować swój aparat (z lampą błyskową) na atrapie powieszonej na ścianie i zrobić to w warunkach nocnych (9 października będzie ciemno).

    Najtrudniejsze będzie zorganizowanie zestawienia zbiorczego na dany okręg.
  • @Tomasz A.S.
    PS
    Dodać jeszcze muszę na temat"konspiracji" fotografowania.
    Wywieszenie protokołu następuje po zakończeniu prac komisji.
    Następuje to często w (bardzo) późnych godzinach nocnych, w zależności od prężności przewodniczącego i sprawności liczących.
    Ochrona zostaje zwinięta zaraz po tym.
    Więc tu jest główna trudność: kiedy zrobić to zdjęcie -
    aby obskoczyć wiele punktów, trzeba:
    znać ich adresy
    I objechać wielokrotnie, lub bardzo późno.
  • @Tomasz A.S.
    Dziękuję za linki, z tymi z NE już się zapoznałem. Jak mniemam, z inicjatyw nic nie wyniknęło?

    Pańskie uwagi techniczne pod [odnośnikiem 5] - cenne.

    Uwagi z niniejszych komentarzy słuszne:
    - Fotografia z lampą błyskową w godzinach nocnych - protokół jest za szybą i zdjęcie wyjdzie niewyraźnie, potrzebne byłoby dodatkowe źródło oświetlenia pod innym kątem.
    - Różne momenty zakończenia prac komisji - też jest to problem, trzeba by jeździś późno.

    Co do adresów - lista jest na stronie PKW.

    Uwaga do:
    "nieco śmieszne. Nakaz ustawowy wywieszenia protokołu przez przewodniczącego komisji jest sam w sobie w celu wykazania, że wyniki wyborów SĄ JAWNE!!!"

    Teza jest taka, że wyniki można zmanipulować na etapie liczenia głosów przez system informatyczny. Nie przyszło mi do głowy, że uda się PiS zorganizować siatkę mężów zaufania. Oni przecież sami policzą głosy. Jeśli jednak taka siatka nie byłaby zorganizowana, to fotografowanie uznałem za łatwiejszy sposób niezależnej kontroli.

    Czy jest to pewne, że PiS powiedzie się ten plan?

    Pozdrawiam,
  • @space
    Uważam, że dublowanie działań też może być przydatne.
    Pozdrawiam!
  • OK, Panowie (i Panie ) POLICZMY GŁOSY ;)
    Z tego, co widzę, znalazłoby się kilka chętnych osób, gdyby tylko skonkretyzowano działania, prawda? Wymieniam w kolejności tych, którzy do akcji ustosunkowali się pozytywnie:

    Antonioiwaldi
    Bez kropki
    Thot
    O.R.K.S.
    Cyborg59
    Janfilip
    Kindow
    Radosław
    Mirek
    Space

    Czy to oznacza, że gotowi bylibyście Państwo firmować akcję swoim nazwiskiem? (to dopiero początek... wymaga się więcej pracy!)

    Są też osoby, które notka zainteresowała, ale (chyba) nieprzekonane:

    Pluszak,
    Berecik
    Tomasz A.S.

    Czy mógłbym liczyć na to, aby się Państwo zastanowili, co można zrobić, aby akcję uznali za sensowną?

    ZASTANÓWMY SIĘ RAZEM JAK AKCJĘ SKOORDYNOWAĆ I USTALMY WSPÓLNIE NIEZBĘDNE DZIAŁANIA!

    Byłaby to próba naszego obywatelskiego zaangażowania.

    Proszę zgłaszać swoją gotowość do współpracy. Mam już dla Państwa pierwsze propozycje.

    Pozdrawiam,
  • Ad4
    Na etapie "wklepywania policzonych głosów do komputera (kalkulator) przez informatyka z urzędu i przewodniczącego nie wiemy na kogo faktycznie dodawane są głosy bo tego nie widać co jest "za" obrazem monitora. Kalkulator może być zaprogramowany odpowiednio zależnie od władzy w ratuszu. PIS jest partią ideową, a władze w ratuszu ma często PO lub SLD. Informatycy są "swoi". Programy do przekierowywania dodanych głosów istnieją. Zresztą widać to po tym np jak dodajemy linki i można go umieścić pod zupełnie inną nazwą.

    Pozdrawiam
  • @cyborg59 - NIC NIE UŁATWIA
    Zacytuję Sz.Panią. Circ:

    "Iza Rostworowska. Służbom zależy na naszej anonimowości. Wtedy mogą nas straszyć i zbierać na nas haki. Nie miejmy nic do ukrycia, nawet grzechów, a wytrącimy im broń. Staną się zbędni. Jesteśmy godni, mimo upadków."

    Między innymi dlatego postanowiłem się ujawnić. TUTAJ na "NE" jesteśmy pewną całością, JEDNOŚCIĄ. Jeśli jednej osobie coś zagraża, będziemy walczyć, aby ją chronić. Właśnie anonimowość jest niebezpieczna. Nie oznacza to, że mamy zakładać konta na NK i FB. Danych o rodzinie, preferencji konsumenckich, itp, nie ujawniamy. Ale nazwisko pozwala nam działać we własnym imieniu jako osoba w grupie, która tej osoby będzie bronić, która za nią stoi. Dlatego apeluję, żebyśmy stanęli razem JAWNIE.

    "Zawsze działam sam lub w zespołach sprawdzonych.
    Jakiekolwiek działanie pod sztandarami, wykluczam. "

    Proszę więc nas sprawdzić. Zaczniemy od małych kroków. Sztandaru nie mamy. Każdy działa we własnym imieniu ale we wspólnej sprawie.

    Nie dawajmy nikomu argumentów, że szukamy wymówek: DZIAŁAJMY RAZEM! CZEKAM NA ODZEW SZANOWNYCH PAŃSTWA!

    Pozdrawiam,
  • @Tomasz A.S.
    Śmieszne, śmieszne. Stosunki moje i tubylczej poli to istny cyrk - śmieszność jest tu w standardzie:). Odkryłam, że spokój mam tylko wtedy, jak się zgrywam tak wariacko, że aż ręce opadają.
    :) - Jak Kuba Bogu, tak Bóg Fidelowi;))
  • @space
    Jak podam nazwisko, to będzie to pocałunek śmierci dla akcji na moim terenie... Zwiną mnie na 48 zanim oddam głos (a co tu mówić o fotach!). Co się da, to "zdejmę" swoją komórką i prześlę innym a POTEM to już mogę się z poli handryczyć.
  • @space
    "Są też osoby, które notka zainteresowała, ale (chyba) nieprzekonane:
    Pluszak,
    Berecik
    Tomasz A.S."

    Jestem przekonany do akcji, inaczej nie "strzępiłbym języka" udzielając swoich rad i dzieląc się swoim doświadczeniem.
    Firmować swoim nazwiskiem akcję kontroli wyborów oczywiście mogę.
    Ważne oczywiście, w jakim towarzystwie. Niektórzy, jak widzę, odpadają.
    Jak ktoś uważnie czytał moje posty to i tak wie, że Tomasz A.S. to:
    Tomasz Andrzej Szymański
    PS zakres fizycznego udziału ograniczony "podeszłym" wiekiem ;))))
  • @bez kropki
    Nie zwróciłem uwagi, że to Pani się tak obawiała zrobić zdjęcie protokołu.
    Ale widać z tego, że zmienił to mój opis sytuacji pod lokalem wyborczym.
    Uzupełnię:
    nikt nie będzie pilnował lokali po zakończeniu prac komisji i opuszczeniu lokalu przez przewodniczącego udającego się do okręgowej komisji w celu wymaganego formalnie przekazania kart wyborczych i oryginału protokołu, bo w jakim celu?
    Mało tego, wszystkie samochody, także straży miejskiej a także policji będą zaangażowane do rozwożenia lub osłony transportu tych przewodniczących do okręgowej komisji.
    Pozdrawiam!
  • @bez kropki
    "Zwiną mnie na 48 zanim oddam głos (a co tu mówić o fotach!)"
    Niech Pani nie epatuje tu swoimi stosunkami z miejscowa policją.
    Kolejność jest taka:
    1. Oddaje Pani głos -
    nie ma nikt podstaw, aby Panią "zwijać"
    - uniemożliwienie komukolwiek czynności zagwarantowanej konstytucją jest poważnym przestępstwem!
    2. Wywieszony po zamknięciu lokalu protokół jest do publicznego wglądu - więc zapoznanie się z nim, zrobienie notatki lub zdjęcia to prawo każdego. Uniemożliwienie komukolwiek powyższego jest też wykroczeniem przeciw prawu.
  • @space
    Ciekawy post!!!!
    http://jozkar.wordpress.com.nowyekran.pl/post/20132,informatycy-w-was-nadzieja

    O tym myślałem wczoraj pisząc:
    08.07.2011 18:50:53
    "Najtrudniejsze będzie zorganizowanie zestawienia zbiorczego na dany okręg."
    Pozdrawiam
  • CIESZĘ SIĘ, ŻE AKCJA "ŻYJE!"
    Dziękuję, Szanowny Panie Tomaszu,

    Reszta niech się wstydzi ;) i niech wróci do Nas, jak "zmądrzeje" ;D

    Nie mam już sił i czasu pisać, będę kontynował w poniedziałek. Ponieważ uważam to za pracę, a nie - zabawę, odpuszczę sobie w niedzielę, zachęcam WSZYSTKICH do ATAKU w poniedziałek... zgodnie z komentarzem:

    http://jozkar.wordpress.com.nowyekran.pl/post/20099,jak-kontrolowac-wygrac-wybory#comment_163633

    Pozdrawiam,

    ZBIERAJCIE PAŃSTWO SIŁY NA PIERWSZE POWAŻNE UDERZENIE !
  • @Tomasz A.S.
    Akcja jest interesująca, ale nie ma możliwości aby sprawdzić wszystkie okręgi wyborcza w Polsce, wyniki takiego sprawdzania nie będą miarodajne. Osobnym problem jest to co później z wynikami takiego sprawdzania zrobić (iść na skargę? do kogo?).
  • @cyborg59
    Tak, byłem raz członkiem komisji i wielokrotnie mężem zaufania.
    Większość członków komisji jest po to, aby zarobić np.100 zł dniówki, lub do tego, aby spędzić czas z innymi, popijając od czasu do czasu kawkę, poplotkować, lub zagrzać we wrzątku parówki (jak zwykle to robią w biurach), i być bardzo dowartościowanymi i ważnymi, często tak naprawdę nie wiedzą po co tam są, chociaż "dokształt" oficjalnie przeszli. Wielu nie wstanie wcześniej, żeby być przy przewodniczącym podczas liczenia kart przed otwarciem lokalu wyborczego.
    Mam zamiar zgłosić się ponownie na członka komisji, może się uda. Jeżeli nie, to wtedy na męża zaufania. Zobaczymy.
    Moje rady podaję w komentarzach. Na pytania odpowiem.
    Pozdrawiam.
  • @Pluszak
    Gdyby mieć choć połowę, to już wystarczy. Wycinkowo też.
    Trzeba sprawdzić dokładnie co mówi ustawa wyborcza - jest to teraz praca dla blogerów-prawników!
    Może trzeba będzie zarejestrować formalnie Stowarzyszenie? Nie wiem.
    Jeżeli zgłosi się niezgodność to te worki trzeba będzie otworzyć i komisyjnie sprawdzić czy zgadzają się dane z protokołami poszczególnych komisji.
    Pozdrawiam
  • @all
    Słuszna uwaga Autora:
    "Gdyby kierownictwo "NE" nie wspierało akcji, albo gorzej - w jakikolwiej sposób deprecjonowałoby ją, byłoby to istotną wskazówką dla przeciwników "III siły" inicjowanej przez "NE", że portal w istocie jest w rękach agentury postkomunistycznej i powstał tylko po to, by zabrać głosy PiS. To właśnie ci ludzie (postkomuniści) są najbardziej podejrzani o trzymanie większości wpływów agenturalnych w Polsce. W istocie ruchowi "Polska w potrzebie" (i innym "inicjatywom oddolnym") POWINNO SZCZEGÓLNIE ZALEŻEĆ NA PRZEPROWADZENIU AKCJI!!! To kwestia "BYĆ ALBO NIE BYĆ"!"
    *
    Na razie nie widzę szczególnego zainteresowania adminów NE do akcji space i Karoljosef.
  • @Tomasz A.S.
    Spokojnie, może szykują konstruktywną odpowiedź.

    Trzeba mieć świadomość, że jeśliby doszło do zawiązania sztabu akcji to większość ciężaru będzie spoczywać na nE.

    Jeszcze raz apeluję do szukania informatyków!
  • @cyborg59
    Jeszcze akcja nie zginęła.

    Znów pracowałem cały dzień a o 22 miałem dopiero czas i byłem zbyt zmęczony. Przykro mi. Myślę, że dziś będzie lepiej.

    Pozdrawiam,
  • @cyborg59
    No to czas napisać kolejną notkę.. od czego by tu zacząć?..

    Jakieś sugestie?

    Pozdrawiam,

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY

więcej